Nadzwyczajny incydent bezduszność w Paryżu,
Na przejściu dla pieszych mężczyzna przeprowadzał niewidomego na drugą stronię ulicy. Kierowca czarnej limuzyny Audi przejeżdża obok nich przez przejście dla pieszych omal ich nie potrącając.Kierowca zatrzymuje samochód, wysiada z niego i wielokrotnie bije po twarzy mężczyznę prowadzącego niewidomego. Mało brakowało, a pobił by również niewidomego. Co to za bestialstwo szerzy sie wsród ludzi, zanikają uczucia i więzi międzyludzkie, razem z szacunkiem dla drugiego człowieka
Swiat okrutnieje i to już od dawna.