Unijne elektryki nie dają rady. Komisarze utknęli na trasie do Strasburga Samochody elektryczne, które Komisja Europejska wprowadziła w ramach zielonego zwrotu, stają się dla części komisarzy źródłem coraz większej frustracji. Regularna podróż z Brukseli do Strasburga, licząca około 440 kilometrów, okazuje się dla części pojazdów zbyt długa, by pokonać ją bez postoju na ładowanie. Dla urzędników i członków kolegium komisarzy oznacza to dodatkowy przystanek na stacji benzynowej w Luksemburgu, który wydłuża i tak już męczącą, kilkugodzinną trasę. Według relacji kilku osób pracujących przy różnych gabinetach komisarzy problem staje się coraz bardziej dokuczliwy, zwłaszcza podczas powrotów po długich tygodniach pracy w Strasburgu.
Czytaj dalej ➡
Źródło: filarybiznesu.pl


