Niemcy już raz wyznaczyły Polsce premiera. Teraz jednak czas na premiera patriotę! W Niemczech trwa festiwal nienawiści wobec kandydata PiS na premiera prof. Przemysława Czarnka. Za Odrą nie kryją, że dla nich idealnym szefem rządu w Warszawie był, jest i będzie Donald Tusk. Przypomnijmy, że protegowany Niemiec zwyciężył dziś w wyborach na szefa Koalicji Obywatelskiej, w których to wyborach był jedynym kandydatem, a uzyskanego wyniku mógłby mu pozazdrościć Kim Dzong Un. W wyborach parlamentarnych, które odbędą się w przyszłym roku, tak łatwo Tuskowi już jednak nie będzie. Niemcy rzeczywiście mają powody do zmartwienia.
Czytaj dalej ➡
Źródło: tvrepublika.pl



