Uczucia religijne zasługują na ochronę. Tu nie trzeba nic zmieniać [OPINIA]
To, że państwo chroni uczucia wyznawców jakiejś religii, nie oznacza pogwałcenia wolności słowa. Europejski Trybunał Praw Człowieka uznawał tak przez całe lata. Dlaczego zmienił zdanie przy sprawie Dody? I czy to powód, by teraz zmieniać w Polsce prawo karne - pisze dla Wirtualnej Polski prof. Ireneusz C. Kamiński.
Czytaj dalej ➡
Źródło: wiadomosci.wp.pl



