
- Raz na kilkadziesiąt przypadków pojawia się ciężki przebieg choroby, ale wiele osób nawet nie wie, że przeszło gorączkę Zachodniego Nilu i jedynym śladem, który o tym świadczy, są przeciwciała
- powiedział w Polsat News Główny Inspektor Sanitarny Paweł Grzesiowski. Jak poinformował, objawy choroby mogą być podobne do udaru, a sam wirus pojawił się w Polsce na skutek zmian klimatycznych.
Czytaj dalej ➡Źródło: www.polsatnews.pl