Dlaczego Donald Tusk nie podpisał SAFE. Boi się konsekwencji?

dt123.png

 Boi się konsekwencji, bo w głębi duszy wie, że to nie sukces – to akt podporządkowania Polski Brukseli na pokolenia.

8 maja 2026 roku w Kancelarii Premiera odbyła się uroczysta ceremonia. Kamery, komisarze UE, przemówienia o „przełomowym momencie w historii Polski i Europy”. Donald Tusk stał z boku i uśmiechał się szeroko. Pod umową pożyczkową na 43,7 mld euro (prawie 190 mld zł) podpisali się jednak tylko ministrowie: Władysław Kosiniak-Kamysz i Andrzej Domański. Premier – ani jednym palcem. Dlaczego?

Bo Tusk jest tchórzem. Klasycznym, wytrawnym politycznym tchórzem. Gdyby wierzył, że zaciągnięcie gigantycznego długu wbrew wetu prezydenta Karola Nawrockiego, wbrew Konstytucji i bez ustawy ratyfikacyjnej to prawdziwy sukces – podpisałby osobiście. Zamiast tego wysłał „słupów”, dokładnie tak jak Don Corleone zlecał mokrą robotę, a sam mył ręce. Opinia publiczna już to widzi: „Tusk chowa się za ministrami”. Antoni Macierewicz nazwał to wprost „klasyczną operacją przestępczą”. Radosław Fogiel dodał: premier wie, że za tę lewą umowę ktoś kiedyś odpowie – i nie chce, żeby to było jego nazwisko.

Psychologia jest tu bezlitosna. Tusk od lat unika osobistej odpowiedzialności. Woli świętować „sukces” na konferencji, a potem – gdy przyjdzie rachunek (oprocentowanie wciąż nieznane w dniu podpisania, karencja 10 lat, spłata do 2070 roku, kontrola Brukseli nad wydatkami) – rozłożyć ręce: „To ministrowie podpisali”. To nie jest strategia męża stanu. To strategia człowieka, który boi się Polaków i boi się Trybunału Stanu.

Konserwatywna prawda jest brutalna: Polska nie dostała „taniego kredytu na armię”. Dostała pętlę. Dług, który zwiąże nam ręce na dekady. Suwerenność oddaną w zamian za unijne obietnice. Prezydent Nawrocki zawetował ustawę, bo wiedział: to uderzenie w niepodległość. Rząd poszedł „planem B” – uchwałą Rady Ministrów. Bezprawie w majestacie „bezpieczeństwa”.

Dla Polski i Polaków czas najwyższy się obudzić. Nie ma już miejsca na iluzje. Ten rząd nie buduje silnej, suwerennej Polski – on ją zadłuża i podporządkowuje. Rozliczenie przyjdzie. I nie będzie miłe. Bo naród, który pozwala na takie tchórzostwo, sam sobie zakłada kajdany.

Czytaj dalej ➡

Źródło: udostepnijto.pl

Ostatnio dodane ➡️ WIADOMOŚCI

🔥 TUSK CHCE PODPISAĆ UMOWĘ Z NIEMCAMI BEZ PREZYDENTA? ⬇️

Rząd chce ograć prezydenta! Nowa umowa z Niemcami

Więcej…

🔥 ILE JESZCZE OSÓB Z OTOCZENIA PREZYDENTA STRACI STANOWISKA? ⬇️

Żurek odwołał żonę Boguckiego z Prokuratury Krajowej. "Skorzystał z ustawowych uprawnień"

Więcej…

🔥 CZY PEŁNOMOCNIK TRUMPA MA RACJĘ W OBRONIE ZIOBRY? ⬇️

Pełnomocnik Trumpa wstrząśnięty sprawą Ziobry. "Aż trudno się o tym mówi"

Więcej…